Energia z odzysku? "Lato z Radiem" w kopalni w Brzeszczach

8/29/2022, 12:24:00 PM

Szkodliwe dla zdrowia pyły, ryzyko upadku, możliwość zranienia przez ruchome elementy, a także potencjalne zagrożenie wybuchem metanu - praca górnika do bezpiecznych z pewnością nie należy. Dlaczego metan jest tak bardzo niebezpieczny? I czy można go wykorzystać w słusznym celu? Patryk Bedliński odwiedził kopalnię węgla kamiennego w Brzeszczach, kilka kilometrów od Oświęcimia.

Energia z odzysku? "Lato z Radiem" w kopalni w Brzeszczach

Patryk Bedliński odwiedził kopalnię węgla w Brzeszczach, cz. 1 (Lato z Radiem/Jedynka)

00:00

Patryk Bedliński odwiedził kopalnię węgla w Brzeszczach, cz. 2 (Lato z Radiem/Jedynka)

00:00

Patryk Bedliński odwiedził kopalnię węgla w Brzeszczach, cz. 3 (Lato z Radiem/Jedynka)

00:00

Patryk Bedliński odwiedził kopalnię węgla w Brzeszczach, cz. 4 (Lato z Radiem/Jedynka)

00:00

Brzeszcze to jeszcze województwo małopolskie, choć miasto leży blisko granicy ze Śląskiem. Stąd, samochodem, do Oświęcimia dotrzemy w dziesięć minut, a do Tychów w pół godziny. Mieści się tu kopalnia węgla kamiennego. Jednym z największych zagrożeń dla górników, oprócz pyłów czy ryzyka upadku, jest metan. Okazuje się, że gaz ten można nie tylko poskromić, ale nawet odzyskać i wykorzystać jako jedno ze źródeł energii. Z pomocą metanu możemy m.in. naładować elektryczny samochód.

Metan - odzyskać i zagospodarować

W kopalni należy pamiętać o elementach bezpieczeństwa osobistego, czyli przede wszystkim o kasku chroniącym głowę przed ewentualnymi urazami. Choć w miejscu, w którym przed godziną 10 pojawił się Patryk Bedliński, jeszcze ważniejszy jest komunikat zakazujący wchodzenia z otwartym ogniem. - Mamy strefy zagrożenia wybuchem. Jest to związane z dużą ilością metanu, który jest używany w tej instalacji - tłumaczy Tadeusz Widuch, dyrektor ds. projektów.

Kopalnia w Brzeszczach to złoża węgla o jednej z największych, w polskim górnictwie, metanowości ogólnej. Większa jest jedynie w kopalni "Pniówek" w województwie śląskim. - Metan jest poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa górników na dole, musi być w związku z tym w maksymalnej ilości stamtąd pobierany. Służy do tego specjalny system odmetanowywania węgla - wyjaśnia gość "Lata z Radiem". Tak pozyskany surowiec później jest zagospodarowywany do odzysku energii elektrycznej i ciepła.

Metan - jakie stężenie stanowi zagrożenie?

Na stacji odmetanowania zamontowane są cztery sprężarki o mocy ok. 80 m sześc. na minutę. - Moja praca polega na dozorowaniu urządzeń. Wszystkie powinny pracować sprawnie, bezawaryjnie. Na dole są zatrudnieni pracownicy, którzy muszą mieć zapewnione stałe wyciąganie, tak by nie został przekroczony poziom CH4 (metanu) - tłumaczy Dariusz Wieczorek, sztygar zmianowy z kopalni Brzeszcze. Każdy dołowy pracownik posiada na wyposażeniu metanomierz.

Służy on oczywiście do pomiaru poziomu CH4. Wskazanie rzędu 1,5 proc. oznacza zagrożenie metanowe i wówczas należy się wycofać. Oprócz wyświetlacza i przycisku urządzenie ma również specjalną pompkę. - Naciskamy pięć razy pompką, naciskamy przycisk z boku i wtedy wyświetlone zostaje stężenie CH4 - tłumaczy gość "Lata z Radiem" w rozmowie z Patrykiem Bedlińskim. 

Czas na "elektryki"?

Model samochodu elektrycznego, który używany jest przez firmę TAURON, potrzebuje ok. 9 sekund, by rozpędzić się do 100 km/h. Jednocześnie warto zauważyć, że porównywanie auta elektrycznego do samochodu spalinowego jest nie do końca słuszne. - Wrażenia z jazdy są jednak zupełnie inne - nie kryje Gracjan Respondek, rzecznik prasowy spółki. Dodaje, że naładowanie "elektryka" z 10 proc. do 80 proc. na stacji AC o mocy 22 kW trwa ok. 4 godzin. 

***

Audycja: Lato z Radiem

Prowadził: Daniel Wydrych

Reporter: Patryk Bedliński

Goście: Tomasz Jędrusik (z firmy zajmującej się m.in. przetwarzaniem metanu na energię elektryczną), Tadeusz Widuch (dyrektor ds. projektów), Dariusz Wieczorek (sztygar zmianowy z kopalni Brzeszcze), Gracjan Respondek (rzecznik prasowy spółki)

Data emisji: 29.08.2022  

Godziny emisji: 9.00-12.00

mg

Powrót